Autor: Inne

XXI wiek to czas wielkich zmian oraz szybkiego postępu technologicznego. To sprawia, że nasze codzienne funkcjonowanie zmienia się. Dotychczasowe czynności, dzięki wykorzystywaniu technologii, upraszczają się. Czy tak samo będzie z medycyną? Czy zawód lekarza odejdzie w niepamięć?

Sztuczna inteligencja coraz częściej wśród nas

Roboty i nowoczesne rozwiązania technologiczne są dostępne w zasadzie w każdym miejscu naszej przestrzeni. Coraz częściej wykorzystywane są w fabrykach i innych punktach przemysłowych. W tych miejscach precyzyjność maszyn jest bezwzględna i nie może równać się z ludzkimi umiejętnościami czy sprawnością manualną. Maszyny i komputery dostępne coraz szerzej są także w handlu – tradycyjna kasa i zawód kasjerki powoli ustępuje miejsca automatycznym i samoobsługowym kasom, w których zakupy zrealizujemy i opłacimy bez osoby zatrudnionej przez sklep.

Gdzie jeszcze spotkamy roboty? Na przykład na stacjach benzynowych, które pobierają opłatę bezpośrednio przy tankowaniu oraz na autostradach, gdzie do przejazdu przez płatną bramkę wystarczy zeskanowanie naszej rejestracji i pobranie odpowiedniej kwoty z konta bankowego.

Maszyny i komputery zajmują coraz więcej miejsca w otaczającej nas rzeczywistości. Ich obecność nierzadko jest niezawodna i pomocna. Zauważamy je w coraz to większej liczbie zawodów i miejsc. Zatem czy zamiana dotychczasowych miejsc pracy i stanowisk na zrobotyzowane dotyczy każdego zawodu?

Problemy współczesnej medycyny

Ostatnie miesiące i lata naznaczone były brakiem reprezentantów służby zdrowia i licznymi strajkami. Starsi stażem lekarze odchodzą na zasłużoną emeryturę, a młodzi mniej chętnie niż dotychczas podejmują trud wyuczenia się zawodu lekarza., Jaka zatem przyszłość przyświeca reprezentantom służby zdrowia? Czy musimy się zastanawiać i martwić, czy roboty zastąpią lekarzy?

Braki w kadrach nasuwają innowacyjne rozwiązania. Wykorzystanie nowoczesnych technologii oraz sztucznej inteligencji znacząco pomogłoby w rozwiązaniu problemu. Wykorzystanie robotów w zamian za lekarzy wydaje się mądrym, ale także dość kontrowersyjnym rozwiązaniem.

Jakie zalety mogłaby mieć taka sytuacja? Przede wszystkim:

  • pozbycie się problemu braków kadrowych,
  • sprawne i szybkie rozwiązywanie chorób,
  • precyzyjność wykonywanych czynności (m.in. zabiegów i operacji).

Jednak czy komputerowe rozpoznanie dolegliwości pacjenta oraz większa precyzja przy wykonywaniu zabiegów to kryteria, które zdecydowanie przeważają nad tradycyjnym lekarzem? Umiejętności i zasług nie da się robotom odebrać.

Przykładem może być robot Olivia, który jest towarzyszem i osobistym asystentem starszych osób. Dzięki temu otrzymują oni stałe wsparcie i obecność kogoś, z kim mogą spędzić czas i kto pomoże w razie awaryjnej sytuacji. Robot da Vinci przeprowadza natomiast na całym świecie operacje chirurgiczne.

Cena robota da Vinci

W Polsce, jak pokazują statystyki, nie jest to na razie popularne rozwiązanie – w naszych rodzimych szpitalach znajduje się jedynie 8 robotów, co w porównaniu z ponad 5 tysiącami na świecie nie jest dużą liczbą. Warto również wspomnieć, że koszt takiej operacji wynosi ok. 40 000 zł! Cena ta jednak nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że sam koszt zakupu robota to 7 mln zł (źródło).
Czy lekarze na pewno powinni martwić się o swoją przyszłość?

Sztuczna inteligencja a medycyna – czy roboty zastąpią lekarzy?

roboty w medycynie

Postęp i nowoczesne rozwiązania technologiczne sprawiają, że coraz częściej zastanawiamy się, czy nasze role w społeczeństwie są trwałe. Zawody, które wykonujemy oraz proste aktywności, które podejmujemy, mogą zostać w przyszłości wyparte przez sztuczną inteligencję. Jednak czy te zmiany dotyczą wszystkich zawodów?

Technologia coraz odważniej obejmuje kolejne obszary. Miejsce powoli zagrzewa również w medycynie. FDA (Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków) kilka lat temu udostępniła do użytku robota-asystenta lekarza. Dzięki RP-VITA lekarz może porozmawiać zdalnie z pacjentem. Robot jest rozmiarów człowieka, jednak nie posiada rąk, porusza się na kółkach, a zamiast głowy ma ekran LCD. Aby ulepszyć komunikację na linii pacjent-lekarz, został także wyposażony w mikrofon i kamerę.

Niestety, stworzenie lekarza-robota to nie lada wyzwanie. Szeroki wachlarz umiejętności oraz ogromna wiedza to cechy, którymi musi charakteryzować się lekarz. Dodatkowo nierzadko sytuacja pacjenta wymaga indywidualnego podejścia. W tej sytuacji zaprogramowany robot nie byłby w stanie takiej osobie pomóc. Ponadto badanie fizykalne, które przeprowadza lekarz, w przypadku lekarza-robota nie było dla wszystkich pacjentów akceptowalne i atrakcyjne.

Roboty w medycynie – czy jest dla nich miejsce?

Choć rozwiązań technologicznych, które mogłyby zastąpić lekarza jest coraz więcej, to reprezentanci służby zdrowia powinni spać spokojnie. Medycyna wymaga nie tylko niesamowicie obszernej wiedzy, ale nierzadko empatii i emocji. A te ostatnie niestety nie należą do umiejętności robotów. Zebrany wywiad i badanie fizykalne to wymagane minimum do postawienia trafnej diagnozy i rozpoczęcia leczenia.

Specyficzne objawy niektórych chorób wymagają nierzadko indywidualnego podejścia do pacjenta. Choć postęp technologiczny często zaskakuje swoimi owocami, to nie jest na razie w stanie zastąpić funkcji, jaką pełni lekarz.

Roboty jednak mogą być bardzo ważne i potrzebne. Roboty wyróżniają się na tle ludzi niezwykłą precyzją i dokładnością. Te dwie cechy idealnie sprawdzą się zarówno w pracy z pacjentem, jak i na stole operacyjnym. Dodatkowo intuicyjny interfejs, łatwość we współpracy i mała inwazyjność podejmowanych działań sprawiają, że roboty mogą zostać doskonałymi asystentami lekarzy. Dzięki swoim cechom i umiejętnościom idealnie będą wspierać i uzupełniać działania reprezentantów służby zdrowia.

Zobacz też nasz artykuł na temat tego, czy lekarz może się reklamować!

W celu analizy ruchu na stronie oraz realizacji usług używamy plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Ok

Share