zadłużenie szpitali 2021
Autor: Informacje

Zmieniający się system – wprowadzanie nowych rozwiązań oraz modyfikacji spowodowały, że ostatnie lata dla służby zdrowia upłynęły pod znakiem postępującego zadłużenia. Choć pandemia koronawirusa przystopowała delikatnie to zjawisko, warto pochylić się nad jego przyczynami. Ile dokładnie wynosi zadłużenie szpitali? Jakie są jego przyczyny?

Przyczyny zadłużenia szpitali

Pandemia COVID-19 spowodowała wiele zmian i modyfikacji obowiązującego do tej pory systemu. Przekształcenia dotyczą zarówno zwykłych obywateli, jak i przedsiębiorstw czy instytucji. Ostatnie miesiące to czas wstrzymywania planowanych przyjęć pacjentów na oddziały medyczne. Te działania pozwoliły zastopować stale rosnące rekordowe zadłużenie szpitali.

Najbardziej zatrważające długi w 2020 roku odnotowały szpitale znajdujące się na terenie Wielkopolski, województwa łódzkiego i Śląska (źródło). Choć dokładne zadłużenia polskich szpitali nie są do końca znane, wiadomo jest, że wydatki wielu z nich znacznie przewyższają zyski.
Koniec pierwszego kwartału ubiegłego, 2020, roku przyniósł placówkom medycznym w Polsce rekordowe zadłużenie. Sięgało ono ponad 15 mln złotych (źródło). W porównaniu do roku 2010, zadłużenie szpitali wzrosło o ponad pięć milionów złotych. Zatem nasuwa się pytanie – skąd tak duże i znacznie postępujące długi? Do najważniejszych możemy zaliczyć:

  • rosnące koszty pracy pracowników medycznych,
  • zwiększone wydatki na niektóre usługi (np. firmy sprzątające, catering),
  • zbyt niskie przychody z tytułu świadczeń zdrowotnych płatników.

Ustawa o sieci szpitali

Raport „Szpitale powiatowe – dzisiejszy stan, jutrzejsze perspektywy” przygotowany pod okiem prof. Eweliny Nojszewskiej, dr Agaty Sielskiej oraz Doroty Gołąb-Bełtowicz ukazuje postępujące notowanie strat przez polskie szpitale. Autorki wskazują możliwe przyczyny rosnącego zadłużenia – wśród nich wymieniają między innymi ustawę o sieci szpitali. Swoje przypuszczenia popierają tezą, że wprowadzone ustawą o sieci sposoby finansowania szpitali, nie zapewniają wsparcia na odpowiednim i wymaganym poziomie.
Dodatkowe finansowe wsparcie, jakie szpitale przyłączone do sieci otrzymały, według Konstantego Radziwiłła, byłego ministra zdrowia, przyczyniły się do rekordowego zadłużenia szpitali. Choć ustawa o sieci miała pomóc wyjść placówkom medycznym z kryzysu, w odczuciu Radziwiłła przyczyniła się do jego pogłębienia.

Rekordowe zadłużenie szpitali a podwyżki

Choć Ministerstwo Zdrowia stale podkreśla, że w ostatnim czasie nakłady przeznaczone na opiekę medyczną są wysokie, to wsparcie finansowe nie jest wystarczające, aby zmniejszyć rekordowe zadłużenie szpitali. Wiele także wskazuje na to, że do długów przyczyniają się wnioski o podwyżki dla określonych grup zawodowych. Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych – Waldemar Malinowski zaznacza, że każde postanowienie o podwyżce może wiązać się z kolejnym wydatkiem, opiewającym na duże kwoty pieniężne.
Wiele szpitali przeznacza część swojego budżetu na wypłaty pracowników. W niektórych miejscach te wydatki dochodzą aż do 85% całkowitego zysku. Taka sytuacja sprawia, że każda, nawet najmniejsza podwyżka dla pracowników może wiązać się ze znacznym pogłębieniem zadłużenia.

Ile wynosi zadłużenie szpitali?

infografika długi szpitali 2021
Według danych podanych przez Ministerstwo Zdrowia rekordowe zadłużenie szpitali przypada na pierwszy kwartał 2020 roku. Kwota opiewała na sumę 15 307,9 mln złotych. Analizując dane podane przez resort zdrowia, zauważyć można, że choć w kolejnym kwartale ubiegłego roku delikatnie obniżała się kwota zadłużenia (do 14 777,8 mln złotych), to trzeci kwartał znowu przebiegał pod znakiem wzrostu sumy długów.
Delikatny spadek w drugim kwartale może wiązać się z modyfikacją świadczeń zdrowotnych. Pandemia koronawirusa oraz lockdown spowodowały zmiany w kontaktach pacjenta ze służbą zdrowia. Wstrzymane zostały przyjęcia na oddziały szpitalne, a wizyty w przychodniach lekarskich zastąpione zostały przez teleporady.

Restrukturyzacja – sposób na rozwiązanie problemu?

Idąc za przykładem Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, wyjście z długów jest możliwe. Wspomniana placówka medyczna jeszcze kilkanaście lat temu zmagała się z zadłużeniem opiewającym na kwotę niespełna 100 milionów złotych. Wsparcie od Agencji Rozwoju Przemysłu i obowiązek przeprowadzenia restrukturyzacji sprawiły, że Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku pozbyło się swojego zadłużenia.
Restrukturyzacja polegała między innymi na wprowadzeniu sprawniejszej kontroli zużycia materiałów medycznych i leków.
Rekordowe zadłużenie szpitali bez wątpienia przypadło na rok 2020. Choć wymienia się wiele przyczyn, trudno wskazać jedną, najważniejszą. Do czynników najistotniejszych zaliczamy:
• stale rosnące koszty pracowników medycznych (lekarze, pielęgniarki),
• wzrastające ceny leków i materiałów medycznych wykorzystywanych w szpitalach,
• zwiększone koszty usług (np. catering, firmy sprzątające),
• podwyższone opłaty między innymi za prąd czy wodę,
• nadal niskie przychody ze świadczeń zdrowotnych podatników.

Przeczytaj też nasz artykuł o minimalnym wynagrodzeniu lekarzy.

W celu analizy ruchu na stronie oraz realizacji usług używamy plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Ok

Share